Bardzo intensywnie wykorzystuję wirtualizację jaką oferuje CentOS, czyli opensource`ową wersję Xena. W połączeniu z LVM można bardzo efektywnie zarządzać maszynami m.in. poprzez snapshoty. Dodatkowo zastosowanie LVM jako backendu storage`owego owocuje wysoką wydajnością.
Xen posiada również możliwość migracji maszyn. Funkcja ta znana jako live migration jest odpowiednikiem vmotion dla produktów VMware. Można ją wykorzystać jedynie w przypadku, gdy wszystkie serwery dom0 mają dostęp do współdzielonego storage`u. Najłatwiej jest wykorzystać zasób NFS podmontowany na wszystkich serwerach, a maszyny wirtualne instalować na plikach (obrazy dysków) tam umieszczonych. Oczywiście tracimy na wydajności, a poza tym NFS nie wydaje się dobrym pomysłem dla większych instalacji.
I tu z pomocą przychodzi klastrowa odmiana LVM (CLVM). W RHEL/CentOS demon zarządzający klastrową częścią LVM (clvmd) komunikuje się z menadżerem klastra RHCS (Red Hat Cluster Suite). Mi osobiście to niezbyt pasuje. Nie tylko chyba ja uważam, że twór RHCS nie jest jeszcze stabilny ani też łatwy w konfiguracji i zarządzaniu/utrzymaniu. Ale to już chyba temat na odrębny wpis. Ku czemu innemu zmierzam. Mianowicie bardzo zainteresował mnie ten wpis. Okazuje się, że jest możliwe zmuszenie CLVM do działania bez skonfigurowanego RHCS! Należy zamiast tego użyć openais, który i tak wchodzi w skład RHCS. Jako odrębna część jest jednak o wiele przyjemniejsza w zarządzaniu i konfiguracji. Zachęcony wspomnianym wpisem przystąpiłem do pracy. Udało mi się przerobić paczkę lvm2-cluster, tak aby linkowała się z openais. Wpis ten byłby chyba pierwszym howto w sieci opisującym ten proces dla systemów RHEL/CentOS. Niestety w trakcie działania pojawiają się wycieki w pamięci w demonie aisexec. Przy każdorazowym wysłaniu wiadomości do aisexec przez demon clvmd ten pierwszy rezerwuje około 6MB pamięci i nie zwalnia jej poprawnie. Kilkunastogodzinne próby nie przyniosły rozwiązania. Wielka szkoda. Byłaby to świetna wiadomość i dalsze pole do eksperymentowania. Liczę, że uda mi się jeszcze powrócić do tematu, a o rezultatach postaram się niezwłocznie poinformować.